HISZPANIA

NA KŁOPOTY … MUZEUM GUGGENHEIMA

Bilbao, będące ważnym ośrodkiem gospodarczym północnej Hiszpanii, po śmierci generała Franco w roku 1975, zmierzyło się z załamaniem produkcji przemysłowej i wielkim bezrobociem.

Kłopoty w jakie popadło miasto zmusiły rząd do znalezienia rozwiązania poprawiającego warunki życia Basków. Remedium na problemy okazało się powstanie muzeum sztuki współczesnej. I to nie byle jakiego muzeum.

Po pierwsze: zaprojektowanego przez światowej sławy amerykańskiego architekta Franka Gehry’ego, którego nazwisko już było gwarancją sukcesu placówki.

Po drugie: futurystyczną i niezwykle oryginalną budowlą, która została okrzyknięta przez znamienitych architektów za jedną z najważniejszych powstałych po 1980 roku.

Po trzecie: będącego jednym z pięciu muzeów znanej i cenionej na całym świecie Fundacji Solomona R. Guggenheima.

Muzeum uroczyście otworzył, po czterech latach jego budowy, 19 października 1997 roku król Hiszpanii Juan Carlos I.

Sto milionów dolarów wydane na stworzenie muzeum bardzo szybko zwróciło się z nawiązką. Podatki od kwot zostawianych przez turystów w hotelach, restauracjach i sklepach w krótkim czasie pokryły koszty powstania muzeum. Już w pierwszym roku jego działalności odnotowano 1,3 mln zwiedzających, z czego 80% procent przyjechało do miasta specjalnie dla tej budowli. Obecnie muzeum jest wizytówką Bilbao i jednym z głównych źródeł dochodu miasta.

……………………………………………………………………………………….. FUNDACJA GUGGENHEIMA …………………………………………………………………………………………

Założycielem Fundacji Guggenheima był Solomon Robert Guggenheim wywodzący się z rodziny szwajcarskich Żydów, która przeniosła się pod koniec XIX wieku do USA i tam wzbogaciła inwestując w przemysł górniczo-hutniczy.

Guggenheimowie zasłynęli także jako znani filantropi wspierający środowisko artystów, a sam Solomon Robert Guggenheim posiadał bogatą kolekcję obrazów, przy tworzeniu której doradzała mu niemiecka malarka abstrakcyjna Hilla von Rebay. To właśnie z nią w 1937 roku Guggenheim założył fundację zajmującą się gromadzeniem sztuki współczesnej, jej przechowywaniem i badaniem.

…………………………………………………………………………………………. MUZEUM Z ZEWNĄTRZ …………………………………………………………………………………………….

Ekspresyjny i oryginalny budynek muzeum stanął w centrum miasta, nad rzeką Nervion. Wraz z przyległymi obiektami zajął powierzchnię ponad 32 tys. m2 dawnej strefy przemysłu metalurgicznego i okrętowego.

Trzykondygnacyjna budowla utworzona z krzywizn i falistych kształtów powstała w duchu dekonstruktywizmu. Według autora muzeum miała przypominać rozłożysty kwiat. Do stworzenia skomplikowanego projektu użyto programu CATIA, wykorzystywanego przez konstruktorów samolotów i satelitów.

Budowla została wzniesiona przede wszystkim z trzech materiałów: tytanu, kamienia i szkła. Cienka warstwa tlenku tytanu pokrywająca powierzchnię muzeum nadała blasze złotawy odcień, a sposób mocowania arkuszy tytanu spotęgował odbicia światła i kolorów z otoczenia, przez co budowla zyskała na plastyczności.

Otoczenie budynku jest miejscem ekspozycji ponadwymiarowych dzieł sztuki.

Przed głównym wejściem do muzeum znajduje się „Puppy” (szczeniak) – charakterystyczna instalacja przedstawiająca ogromnego szczeniaka pokrytego dziesiątkami kwiatów. Jest ona dziełem amerykańskiego artysty Jeffa Koonsa.

Rzeźba miała gościć przed muzeum tylko przez jakiś czas, ale na tyle spodobała się mieszkańcom Bilbao, że została włączona do stałej ekspozycji muzeum.

Przy budynku, od strony rzeki można podziwiać dziesięciometrową rzeźbę pająka stworzoną z brązu przez Louise Bourgeoisa i nazwaną „Maman” (mama). Pająk budzi podziw i strach. Jest opiekuńczą i troskliwą matką chroniącą jaja w kokonie pod korpusem a z drugiej strony bezwzględnym drapieżnikiem, który za wszelką cenę będzie bronić swojego potomstwa.

Także od strony rzeki znajduje się rzeźba „Tall Tree & The Eye” (wysokie drzewo i oko) brytyjskiego artysty pochodzenia hinduskiego Anisha Kapoora. Składa się ona z 73 błyszczących kul, które w zależności od miejsca, z którego na nie spoglądamy, ukazują nam za każdym razem inny, odbity w nich obraz. Dziełem tym artysta zwraca odbiorcom uwagę na efemeryczność tego co nas otacza.

Zaskakującym arcydziełem, które można podziwiać na zewnątrz muzeum jest „Fog Sculpture” (rzeźba z mgły) Fujiko Nakaya – rzeźba z mgły. Co jakiś czas unosi się ona przy wodzie otulając bulwar i odrealniając rzeczywistość.

………………………………………………………………………………………….. MUZEUM WEWNĄTRZ …………………………………………………………………………………………….

Wnętrze muzeum, tak jak i jego zewnętrzną powłokę, tworzą krzywizny i faliste płaszczyzny połączone mostkami.

Główną część budynku zajmuje wysokie na ponad 45 metrów atrium, będące czasami miejscem ekspozycji rzeźb o nietypowych rozmiarach. Ponadto w muzeum mieści się centrum edukacyjne, biblioteka, księgarnia, sala wykładowa, stoiska, restauracje i zajmujące niemal połowę powierzchni budynku dwadzieścia galerii. W największej z nich, tzw. Fish Gallery o wymiarach 30 x 130 metrów wyeksponowano na stałe instalację „The Matter of Time” (materia czasu) Richarda Serry. Składa się ona z ośmiu elementów w kształcie spirali, kół i fal tworzących labirynty. Ich celem jest zaburzenie postrzegania i orientacji w przestrzeni.

Resztę galerii zapełniają wystawy czasowe poświęcone dziełom artystów z różnych zakątków świata. Przed planowaniem wizyty w muzeum warto sprawdzić na jego stronie co będzie aktualnie wystawiane.

Zwiedzając muzeum w lipcu 2023 roku miałam okazję podziwiać prace min. austriackiego malarza okresu ekspresjonizmu Oskara Kokoschki oraz japońskiej awangardowej malarki i rzeźbiarki Yayoi Kusama.

……………………………………………………………………………………….. INFORMACJE PRAKTYCZNE ………………………………………………………………………………………..

bilety: warto nabyć wcześniej, na stronie muzeum https://tickets.guggenheim-bilbao.eus/en/

godziny otwarcia:

od wtorku do niedzieli od 10:00 do 19:00

latem codziennie od 10:00 d0 20:00

4 komentarze

  • Gabriela Mohlek

    Bryla tego muzeum to dla mnie kosmos. Renata, Twoje zdjęcia są przepiekne, świetnie oddałaś gabaryty budowli, jej niezwykły kształt, a juz zdjęcia nocne to naprawdę nie wiem jak skomentować. Ciekawy jest labirynt dezorientujący, czy to faktycznie tak działa? kapitalne zdjęcia z tymi miniaturowymi ludzmi. No i dowiedziałam się co znaczy efemeryczny 🙂 Muzeum powinno skorzystać z Twojego wpisu, lepszej promocji by nie mieli, pozdrawiam!

    • Renata Łacina

      Dziękuję, miło, że zdjęcia się podobają. Sporo ich tam wykonałam, gdyż bryła muzeum jest zachwycająca. Labirynt to ciekawe doświadczenie i faktycznie trochę dezorientuje. Gdyby nie było z niego wyjścia, to myślę, że nawet by przerażał 😉
      Pozdrawiam 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *