HISZPANIA

SEGOWIA – ZAMEK Z BAJKI

Hasło: zamek z bajki. Czy kojarzy Wam się z jakimś istniejącym zamkiem? Podejrzewam, iż większość odpowie, że z Neuschwanstein – dziełem szalonego króla bawarskiego Ludwika II Wittelsbacha. Pewnie niewiele osób zna przypominający go i leżący prawie dwa tysiące kilometrów na południowy-zachód od niego Alcazar w Segowii.

Podobno jeden i drugi był pierwowzorem zamku w Disneylandzie. Napisałam, że jeden i drugi, gdyż każdy z nich chce dzierżyć palmę pierwszeństwa w byciu wzorem. Spór nie jest rozstrzygnięty, więc stawiam między nimi znak równości. Na pewno każdy z nich jest wart odwiedzenia. Dzisiaj przedstawię Wam hiszpański zamek z bajki.

Pamiętam, że gdy ujrzałam go na zdjęciu przyprószonego śniegiem, to natychmiast trafił na moją podróżniczą listę marzeń.

To był kolejny raz, gdy zdjęcie zainspirowało mnie do wyjazdu. Prawie 100 % miejsc, które odwiedziłam, albo mam w planach odwiedzić bierze swój początek od zapierających dech w piersiach fotografii. Może i moje kadry zachęcą kogoś z Was do wybrania się do hiszpańskiego zamku z bajki.

…………………………………………… PUNKT WIDOKOWY ……………………………………………

Alcazar widać w całej okazałości z punktu widokowego: Mirador del Alcazar y los dos Valles, znajdującego się na wzgórzu na zachód od zamku, więc zdecydowanie warto się na niego wybrać.

Na punkt wiodą dwie ścieżki: od północy i południa. Bez problemu można je odnaleźć na mapie, ale natrudziłam się trochę ze znalezieniem w terenie początku trasy wiodącej od południa, gdyż wejście na nią zasłaniały drzewka powalone w czasie niedawnej wichury. Wybrałam drogę od południa, gdyż po drodze mija się jeszcze jeden punkt widokowy: Mirador del Último Pino, z którego można podziwiać zamek i miasto.

Na punkt trzeba się wspiąć, ale myślę, że warto włożyć trochę wysiłku, aby obejrzeć zamek w całej krasie. Alcazar uwieczniłam w promieniach zachodzącego słońca na tle nieba w niesamowitych barwach i w sztucznym świetle w czasie niebieskiej godziny.

…………………………………… HISTORIA I ARCHITEKTURA …………………………………….

Alcazar powstał w XII wieku na pozostałościach rzymskiej fortecy wzniesionej na skalistym cyplu. Pierwsze wzmianki o nim pojawiły się po odzyskaniu Segovii w 1120 roku przez chrześcijan spod panowania arabskiego. Jego obecny obraz to efekt wielu zmian na przestrzeni wieków. Zamek nie zawsze był rezydencją, ale też akademią artylerii i więzieniem. Dzisiaj jest jednym z najchętniej odwiedzanych w całej Hiszpanii zabytkiem i muzeum.

Pierwsza przebudowa w latach 1155-1214 uczyniła z niego siedzibę Alfonsa VIII. W tym okresie zaczęto wznosić mury obronne.

Za czasów Alfonsa X w 1258 roku dokonano kolejnej przebudowy, a za panowania Jana II Kastylijskiego powstała tzw. Nowa Wieża.

Po ślubie Filipa II z czwartą żoną Anną z Habsburgów w 1570 roku dodano stożkowe wieże i spadziste dachy pokryte łupkiem, a drewniany zwodzony most zastąpiono kamiennym. Siedemnaście lat później ukończono ogród zamkowy.

Następnie Alcazar przekształcono w więzienie i był nim do czasu utworzenia w 1762 roku przez Karola III Królewskiej Szkoły Artylerii działającej w nim do pożaru w 1862 roku. Dodam, że nie był to jedyny pożar jaki miał miejsce na przestrzeni dziejów zamku.

Po pożarze został on odbudowany, a w 1898 roku przeniesiono do niego Generalne Archiwum Wojskowe Hiszpanii, które pozostaje w nim po dziś dzień.

……………………………………………………. WNĘTRZA ……………………………………………………

Na zwiedzanie zamku zaplanowałam pochmurny dzień. Nie była to najlepsza aura do przechadzki po mieście, ale znakomita na delektowanie się wnętrzami. A jest czym.

Alcazar na zewnątrz jak i środku jest w stylu mudejar (mieszanka elementów chrześcijańskich i muzułmańskich). Sale są wyposażone w gotyckie i renesansowe meble, zbroje i broń, a wnętrza zdobią witraże, kasetonowe sufity, malunki i płytki.

Aby dostać się do środka musimy najpierw przejść przez wieżę Jana II (Torre de Juan II) o wysokości 80 metrów, służącą za więzienie w czasach świetności zamku. Obecnie można wejść spiralnymi schodami po 152 stopniach na taras znajdujący się na wieży. Jest to wskazane i warte zachodu, gdyż roztaczają się z niego rozległe widoki na miasto i okolicę.

Następnie przechodzi się przez renesansowe Patio de Armas. Oprócz niego na zamku znajduje się drugie patio: Patio del Reloj.

W zamku mieści się Komnata Tronowa i sypialnia władcy. Jest też Sala de la Galera, która zrobiła na mnie największe wrażenie z dwóch powodów. Jednym z nich był pięknie zdobiony strop w kształcie odwróconego statku, albo wieka trumny – takie mam skojarzenie.

Drugą było przerażające i zapadające w pamięć malowidło ukazujące proklamację Izabeli Kastylijskiej na królową Kastylii i Leon z jej uczestnikami bez oczu. Koronacja przypadła w dniu św. Łucji patronki ślepców stąd też to niecodzienne dzieło, które przestaje robić porażające wrażenie, gdy poznamy genezę jego powstania.

Sala de la Galera
malowidło ukazujące proklamację Izabeli Kastylijskiej
strop w Sala de la Galera

Najważniejszym pomieszczeniem w zamku jest Sala Królów, w której odbywały się uroczyste ceremonie i spotkania królów z dworem. Okala go fryz, na którym są umieszczone 52 rzeźby królów Kastylii, Leonu i Asturii oraz innych ważnych dla tego regionu postaci.

Warta uwagi jest też bogato zdobiona kaplica zamkowa. Pokryta jest ona adamaszkiem w odcieniu czerwieni. Możemy w niej podziwiać trzy ołtarze, w tym główny pochodzący z XVI wieku oraz kasetonowy sufit mudejar z XV wieku.

Na zamku nie zabrakło zbrojowni z kolekcją rycerskiego rynsztunku w postaci zbroi, mieczy, kusz i halabard oraz cennych eksponatów inkrustowanych kamieniami szlachetnymi i złotem.

Po wirtualnej podróży po Alcazar chyba możecie przyznać, że zasługuje on na miano zamku z bajki.

………………………………………………… ZWIEDZANIE ………………………………………………….

od 1 kwietnia do 31 października w godzinach 10:00 – 20:00

od 1 listopada do 30 marca w godzinach 10:00 – 18:00

Zakup biletów i wejście do pół godziny przed zamknięciem zamku.

Aktualne ceny biletów na stronie https://www.alcazardesegovia.com/#section-informacin-til

12 komentarzy

    • Renata Łacina

      Piękny zamek to jest pięknie 😉 Zgadza się, Hiszpania ma tyle atrakcji, że można by ją było zwiedzać do końca życia. Też mnie do niej ciągnie, ale na razie, ze względu na sytuację, wolę wyjazd do niej odłożyć na lepsze czasy. Oby szybko nastały.
      Pozdrawiam 🙂

  • Małgosia z Akacjowego Bloga

    Rzeczywiście zamek jak z bajki. Strzeliste wieżyczki dodają lekkości potężnej bryle. Dzięki wielkie, że weszłaś na „mirador”, żeby pokazać nam zamek w pięknym i różnorodnym świetleniu. Wnętrze zachwyca nie mniej. Pięknie utrzymany zabytek. Styl mudejar bardzo mi się podoba. Zwykle takie mieszane style biorą to co najlepsze z już wypracowanych. Potrafisz to pokazać, ja mam zawsze problem z architekturą i rzadko kiedy coś mi się uda dobrze uwiecznić. No może Taj Mahal to moje największe osiągnięcie 😉 a tak zawsze „kładę” ściany. Miło było tu zajrzeć i nacieszyć oczy. Tym bardziej, że nigdy tam nie byłam 🙂 Pozdrawiam serdecznie

    • Renata Łacina

      Tak, wieżyczki detale czynią zamek lżejszym i bajkowym w odbiorze.
      Na punkt widokowy musiałam wejść, gdyż na nim zostało wykonane zdjęcie, które przyciągnęło mnie do Segowii, do Alcazar.
      Też lubię styl mudejar, gdyż tak jak trafnie zauważyłaś, takie mieszanki biorą to co najlepsze. Mix arabskiej i chrześcijańskiej (romańskiej, gotyckiej) architektury wpasował się także w mój gust.
      Czasami nie da się nie położyć ścian, ale od czego są programy do obróbki zdjęć 😉
      Dziękuję za wizytę i pozdrawiam 🙂

  • paweller

    Zamki dzięki swej niesamowitej architekturze i niejednokrotnie rewelacyjnemu położeniu przyciągają wielu turystów …, mury, wieże i wieżyczki, korytarze i komnaty … to wszystko zachęca do odwiedzin. Co prawda w Hiszpanii nie miałem okazji zwiedzać zamków, ale w Niemczech, Francji czy Czechach parę ich widziałem. Nie w każdym można było robić zdjęcia, np. w zamku Eltz w Niemczech, co było dość irytujące. Ale nie zmienia to faktu, że ludzie kiedyś, kiedy nie było jeszcze takiej technologii, potrafili takie cuda zbudować:)
    Świetne zdjęcia …, pozdrawiam:)

    • Renata Łacina

      Tak, zamki zawsze są rewelacyjnie położone, często na wzniesieniach, co już jest nie lada atrakcją. Pamiętam prezentowany przez Ciebie na OB zamek w Eltz. Przypomina ten tutaj pokazany Alcazar. Też jest najeżony wieżyczkami i stoi wśród zieleni, choć ja wolałabym go oglądać na żywo wśród rudości … tylko kiedy.
      Kiedyś potrafili budować. Nie szczędzili na to środków i mieli zaufanie do architektów z korzyścią dla nas, gdyż teraz możemy podziwiać te niesamowite budowle.
      Co do zakazu wykonywania zdjęć wewnątrz zamków, pałaców, to też jest to dla mnie irytujące i niezrozumiałe. I nie wiem na jakiej podstawie ustalane.
      Dziękuję i pozdrawiam 🙂

  • swiatkoniczyny.eu

    Gro ciekawych informacji i fotografie na najwyższym poziomie przyczyniają się do tego, że chętnie wpiszę to miejsce na swoją listę marzeń.
    A jeśli chodzi o baśniowe zamki to polecam z całego serca, zamek w Szwerinie, niedaleko Lubeki.
    Pozdrawiam.

    • Renata Łacina

      Bardzo mi miło, że zachęciłam do odwiedzenia pokazanego zamku 🙂 Jest tego wart.
      Obejrzałam polecony zamek w Schwerinie i już trafił na moją listę marzeń 🙂 Dziękuję za polecenie go. Jest ogromny, zadbany, majestatyczny i też trochę bajkowy. Bardziej w stylu pałacu, ale przez swoje położenie na wyspie mógł pełnić funkcję obroną.
      Pozdrawiam 🙂

  • Irena-Hooltaye w podrozy

    Nie byłam w Hiszpanii i ciągle ten kierunek krąży w mojej głowie.
    Uwielbiam wszelkie zamki i zamczyska. Jak byłam mała, chciałam być księżniczką i mieszkać w zamku. Ale okazało się, że jest w nich ciemno, zimno, straszy i nie ma światła.Tak było w filmach i odechciało mi się być księżniczką.
    Ale zwiedzać lubię nadal.
    Znam zamki w południowych Niemczech, czy Szwajcarii, pora na Hiszpanię.
    Zachęciłaś mnie skutecznie pięknymi zdjęciami. Cudownie położony zamek, no i można robić w środku zdjęcia.
    Wnętrza przepiękne.
    Pozdrawiam serdecznie 🙂

    • Renata Łacina

      Księżniczko 😉 pora na hiszpańskie zamki, a jest ich bez liku. Ten jest typowo baśniowy i przez to najbardziej podobający się. No i można robić zdjęcia wnętrz, co nie jest takie oczywiste.
      Hiszpania to kraj, w którym każdy znajdzie coś dla siebie: zabytki, zamki, klimatyczne miasteczka, góry, morze, cuda natury, itd., więc polecam ją z całego serca.
      Gdybym miała wybrać tylko jedno państwo, do którego mogłabym jeździł, byłaby to właśnie Hiszpania.
      Z chęcią obejrzałabym Wasze relacje z tego kraju: wciągające opisy i cudowne zdjęcia.
      Miło, że zajrzeliście na mojego bloga.
      Serdecznie pozdrawiam 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *