AUSTRIA

HINTERHAUS – ZAMEK NAD DUNAJEM

Położna 80 km na zachód od stolicy Austrii Dolina Wachau jest znana z wina, winnic, Dunaju i zamków. W tym wpisie skupię się na ostatnim z wymienionych symboli doliny rozciągającej się na odcinku 36 kilometrów wzdłuż Dunaju, pomiędzy miastami Melk i Krems an der Donau.

„Nad pięknym modrym Dunajem” (cytując tytuł walca Johanna Straussa II), nad miasteczkiem Spitz wznosi się zamek Hinterhaus, a dokładniej, jego świetnie zachowane ruiny. Zwiedzanie ich jest bezpłatne i ogólnie dostępne. Można się do nich dostać w około kwadrans. Trasa na zamek wiedzie spod hotelu „Haus Prankl”, który jest położony przy głównej drodze biegnącej wzdłuż Dunaju. Najpierw idzie się około 100 metrów ulicą Hinterhaus, a następnie, po skręcie w prawo i zaraz w lewo, wąską ścieżką poprowadzoną po zboczu, na którym spoczywa budowla.

Do głównego zamkowego wejścia, które flankują dwie okrągłe wieże, prowadzi kilkadziesiąt stopni. Wewnątrz fortyfikacji też jest ich sporo, gdyż twierdzę rozlokowano na wielu kondygnacjach. Składa się ona z dolnego i górnego zamku otoczonego murem z ciosanego kamienia.

Zamek wzniesiono na wydłużonym planie o wymiarach 75 na 20 metrów na grzbiecie skalistego wzgórza. Jego dominantą jest dwudziestometrowa wieża o kwadratowym przekroju będąca częścią górnego zamku. Roztaczają się z niej niesamowite, rozległe widoki na fragment przełomu Dunaju, położone pod zamkiem miasteczko targowe Spitz i wzgórza porośnięte winoroślą.

Zamek Hinterhaus powstał jako centrum administracyjne w miejscu znajdującym się na szlaku handlowym prowadzącym od Dunaju do Czech i z którego można było kontrolować dolinę Dunaju .

Ruiny zamku są datowane na początek XII wieku. Budowniczymi Hinterhaus była stara bawarska rodzina hrabiów – Formbacher. To są przypuszczenia, natomiast udokumentowane informacje, związane z historią zamku, potwierdzają, iż w 1256 roku twierdza należała do rycerza feudalnego Kuenringa Arnolda von Spitz.

Kuenringowie rządzili w Wachau w XII wieku i oprócz zamku Hinterhaus mieli w swoim posiadaniu zamki Durnstein i Aggstein. Leżą one w niedalekiej odległości od Spitz i też są warte odwiedzenia.

W kolejnych wiekach spadło znaczenie zamku i zaczął on niszczeć. Dopiero w pierwszej połowie XVI wieku, w związku z zagrożeniem ze strony tureckiej, budowla została ponownie ufortyfikowana.

Ciekawa, wiążąca się z zamkiem historia głosi, iż w czasie wojny trzydziestoletniej w 1620 roku Spitz wraz z twierdzą był przez 4 dni plądrowany i palony przez polskich najemników katolickiego cesarza Ferdynanda II. Od tego wydarzenia zamek popadał w ruinę. Kolejne poważne jego uszkodzenia miały miejsce w latach 1805 i 1809, kiedy to wojska napoleońskie maszerowały wzdłuż Dunaju w kierunku Wiednia.

Całe szczęście, majestatycznie górujący nad otoczeniem Hinterhaus nie uległ całkowitemu zniszczeniu, a krajobrazy jakie możemy z niego podziwiać, są wystarczającym powodem, aby go odwiedzić.

2 komentarze

  • Gabi, odpodrozydopodrozy.pl

    Widziałam riuny tego zamku z drogi na dole. Niestety, nie zwiedziliśmy ich, mimo że właśnie w Spitz rozpoczynaliśmy nasz rejs statkiem. Zdjęcie ukazujące miejsce z góry jest po prostu spektakularne. Cudne są też dwa okna i widok na pojedyncze domki.Twoja prezentacja to kwintesencja piękna tego rejonu. Widać wstęgę rzeki, winnice, zieleń, miasteczka przytulone do zboczy. To kraina wyjatkowej urody, a Ty to świetnie pokazałaś. Z ogromną przyjemnością wróciłam tam dzięki Twojej relacji, pozdrawiam i dzięki za ten spacer.

    • Renata Łacina

      Na zamku znalazłam się przez przypadek. Nie miałam go w planach, ale bardzo się cieszę, że stanął na mojej drodze. Tak, widoki z niego są spektakularne, tak jak i cała okolica Dunaju. Pamiętam jak pokazałaś Dolinę Wachau na swoim blogu. Twój wpis bardzo zachęcał do zwiedzenia tej części Austrii.
      Wróciłabym tam jeszcze raz, może i Ty to zrobisz, gdyż wiesz, że warto.
      Dziękuję i pozdrawiam!

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *